10 września 2017 ariauser

I tak myślisz. Myśl odważnie.

Z Dariuszem Lewandowskim, prezesem zarządu ARIA Fund S.A., zarządzającej funduszem inwestycyjnym ARIA Nowych Technologii FIZ AN rozmawia Michał Wincewicz.

Na początku wyjaśnijmy czym w ogóle jest Private Equity.

Private Equity jest średnio lub długoterminowym finansowaniem firm prywatnych, które nie są jeszcze notowane na giełdzie. Takie środki mogą być wykorzystywane do założenia firmy, rozszerzenia jej działalności, wykupu części lub całości istniejącego przedsiębiorstwa czy do ożywienia firmy.

Co daje skorzystanie z takich funduszy poza samym dofinansowaniem?

Nasze wsparcie przedsiębiorstw jest znacznie szersze niż tylko inwestowanie kapitału. Realnie angażujemy się w budowanie sukcesu firm, niejednokrotnie osobiście pojawiając się np. na placu budowy nowej fabryki. Na swoim pokładzie mamy ekspertów z każdej dziedziny – prawa, finansów, marketingu, strategii czy komunikacji, dzięki czemu służymy wsparciem i doświadczeniem na wielu polach. To nasz zespół pozwala zrozumieć potencjał firm starając się nie tylko znaleźć receptę na długoterminowy sukces, ale również minimalizując po drodze związane z tym ryzyko. Warto podkreślić, że często mamy do czynienia ze skomplikowanymi historiami, których nie da się wyczytać ze sprawozdań finansowych. Naszym priorytetem jest poznać oraz zrozumieć i historię, i stojących za nią ludzi.

Na czym polega działalność funduszy typu Private Equity ?

Na początku trzeba powiedzieć, że Private Equity nie jest przekładaniem pieniędzy z jednej kieszeni do drugiej, jak to często bywa w przypadku sprzedawania produktów jednego funduszu drugiemu. Pieniądze zainwestowane przez naszą firmę trafiają bezpośrednio do przedsiębiorstw i finansują ich rozwój. Jesteśmy aktywnymi inwestorami, którzy nie pozostawiają losu firmy przypadkowi.

Jednak zysk z takich inwestycji nie przychodzi od razu.

Zarówno w życiu jak i w biznesie jest tak, że na dobry efekt potrzeba czasu. Inwestycje typu Private Equity, jak i zwroty z takich inwestycji, wiążą się z kilkuletnim horyzontem. Dzięki temu ich wyceny są bardziej odporne na krótkoterminowe wahania i częściej odzwierciedlają wewnętrzną wartość przedsiębiorstwa.  Inwestycje giełdowe są znacznie bardziej podatne na koniunkturę.

Wspomniał Pan o dłuższym horyzoncie. Warto czekać 5 czy 10 lat na zysk?

Jest to odpowiedni okres, aby zainwestowane pieniądze zaczęły w firmie pracować i przełożyły się na wygenerowanie wartości, a tym samym zwielokrotnienie powierzonego nam kapitału. Horyzont inwestycyjny jest dłuższy niż przy akcjach i obligacjach, ale wynagradzane jest to szansą wyższego zwrotu w momencie odsprzedaży udziałów w przyszłości.

Jaką rolę w portfelu profesjonalnego inwestora może pełnić inwestycja Private Equity?

Przede wszystkim Private Equity na całym świecie przestaje być już instrumentem alternatywnym. Prognozujemy, że i w Polsce niedługo zniknie takie pojęcie, ponieważ w dzisiejszych czasach takie inwestycje są obowiązkowym, a nie alternatywnym elementem w portfelu każdego profesjonalnego inwestora na rynku finansowym. Poza tym posiadanie takiej inwestycji to również dywersyfikacja ryzyka. Zwroty z Private Equity nie są silnie skorelowane z akcjami i obligacjami, więc kiedy na giełdzie notowane są spadki, istnieje duże prawdopodobieństwo, że my wciąż będziemy notować dobre wyniki.

Mimo to rynek funduszy Private Equity w Polsce nie jest dobrze znany.

Doskonale zdajemy sobie z tego sprawę, ale widzimy tu szansę dla siebie, ponieważ chcemy przyczynić się do zmiany postrzegania tego rynku i nadać mu zupełnie nową jakość jako podmiot zarządzający. ARIA to przede wszystkim absolutna transparentność – zasady naszej pracy są klarowne i bieżąco komunikowane inwestorom.

Jakie firmy są w obrębie Państwa zainteresowania?

ARIA selekcjonuje spółki ze zdecydowaną przewagą konkurencyjną, które nie są jeszcze notowane na rynku publicznym, posiadają duży potencjał wzrostu, jasne i wiarygodne strategie rozwoju, a jednocześnie potrzebują kapitału na dynamiczny rozwój.  Interesujemy się biznesami z zakresu przesyłu danych, komunikacji, elektroniki, fintech, e-commerce, jak też technologii budowlanych, biotechnologicznych oraz farmaceutycznych. ARIA prezentuje podejście typu “opportunity project”, czyli wykorzystujemy okazje wynikające z zaistniałych warunków rynkowych.

Czy niestandardowe podejście może zagwarantować ponadprzeciętne rezultaty ?

Moim zdaniem tylko wyjście poza ramy może zapewnić coś więcej niż oferują inni. Nietypowe projekty, w które postanawiamy zainwestować pieniądze, mają często ogromną przewagę konkurencyjną, a co najważniejsze mogą konkurować z dużymi podmiotami na arenie międzynarodowej. Muszę też dodać, że ARIA nie inwestuje w firmy, które dopiero startują i ich sukces to duża niewiadoma. Wybieramy przedsiębiorstwa, które już dobrze prosperują na rynku, mają stabilną strukturę, ale potrzebują wsparcia – nie tylko finansowego, ale często także strategicznego, prawnego czy marketingowego.

Jaka jest według Pana recepta na sukces w biznesie?

Filozofia ARII stawia w pierwszej kolejności na relacje międzyludzkie. Uważam, że bez wzajemnego zrozumienia nie zbudujemy zaufania, które w biznesie jest konieczne. Nas nie interesuje jedynie podpisanie umowy i pozostawienie losu przedsiębiorstwa przypadkowi. Chcemy poznać każdą historię, ludzi i ich motywacje. Staramy się być blisko z inwestorami, właścicielami przedsiębiorstw czy pracownikami firm, bo to daje nam możliwość szybkiej, a co najważniejsze celnej reakcji na pojawiające się problemy czy przeszkody.

Takie podejście na rynku to rzadkość.

ARIA w ogóle ma niestandardowe podejście do biznesu. Stawiamy na jasne zasady, staramy się unikać niezrozumiałego finansowego żargonu, a wszystkie nasze inwestycje znamy od podszewki. Chcemy pokazać, że zarządzanie funduszem może być transparentne i zrozumiałe dla jego uczestnika.

Jednak w biznesie nikt nie jest w stanie niczego zagwarantować.

Oczywiście na rynku inwestycji gwarancje nie istnieją, a dobre chęci to za mało. Dzięki surowemu procesowi selekcji, jesteśmy w stanie wybrać te projekty, w których widzimy największy potencjał na sukces i tym samym zminimalizować ryzyko poprzez różnego rodzaju zabezpieczenia. Poza tym, w biznesie potrzebna jest odwaga, której nigdy nie należy mylić z brawurą. Jest to doskonałe potwierdzenie myśli przewodniej, która nam przyświeca – „I tak myślisz. Myśl odważnie”.